JELITA – METROPOLIA NASZEGO ZDROWIA

JELITA – METROPOLIA NASZEGO ZDROWIA

 

Co mówią Twoje jelita?

Jeśli nigdy nie słuchałeś swoich jelit, uwierz mi nie jesteś w tym osamotniony. Ja jeszcze kilka lat temu nie miałam pojęcia jak ważny, skomplikowany i wyrafinowany  jest to organ.  Ten wpis nie będzie zbyt naukowy, w internecie można znaleźć coraz więcej bardzo dobrych pod względem merytorycznym opracowań na ten temat. Nie chcę popisywać się wiedzą i liczyć tylko na przychylne komentarze 🙂 Moim celem jest przyczynienie się do zwiększania świadomości na temat kluczowej roli jelit w naszym organizmie. Na szczęście temat ten zaczyna coraz częściej pojawiać się w różnego rodzaju publikacjach, jest omawiany na szkoleniach i konferencjach. Jednak to wciąż za mało, zważywszy na istotę i ważność zagadnienia.

Co mnie do tego skłoniło? Odpowiedź jest prosta: osobiste doświadczenia, a także coraz więcej   pacjentów przychodzących do gabinetu, ze stwierdzeniem: już nie wiem co mam zrobić! Najczęściej okazuje się wtedy, że do tej pory nikt nie zainteresował się jelitem danej osoby i nie zadał sobie „trudu” żeby chociaż wspomnieć o takiej możliwości.

Moje ulubione określenie jelita to wielofunkcyjny robot kuchenny. Pewnie często słyszeliście porównanie: jelito to nasz drugi mózg. Jest to oczywiście prawda, ponieważ ten wielki narząd (po rozprostowaniu odpowiada welkości kortu do tenisa – kiedyś podawano, że jest jak boisko do piłki nożnej), ma więcej komórek mózgowych i połączeń niż mózg, reguluje funkcję mózgu, a nawet odległych części ciała, ponadto zawiera miliardy bakterii (zainteresowanych mikroflorą odsyłam tutaj),  jest centrum naszego układu odpornościowego, przetwarza i wchłania ogromną ilość różnych składników żywności, chroni nas przed przed czynnikami zakaźnymi i toksycznymi, selektywnie „pozwala” na przechodzenie przez ścianę jelita różnym cząsteczkom (np.glukoza), a inne (np.bakterie) zatrzymuje, to jelito jest barierą oddzielającą otoczenie zewnętrzne z tym co dzieje się wewnątrz naszego ciała. Dużo, prawda? Logiczny wniosek nasuwa się sam: o jelita trzeba się szczególnie troszczyć!

Zrozumienie istoty działania jelita i dostrojenie się do naszych indywidualnych reakcji jest kluczowe dla zdrowia.

Jak dbać o jelita?

Jak już wiecie jelito, to bardzo duży, niezwykle ważny organ, spełniający mnóstwo funkcji i połączony z innymi narządami, co za tym idzie wiele czynników może wpływać na kondycję jelita i „wyrwać” je ze stanu równowagi. Jeszcze 50, 40 lat temu ludzie żyli zupełnie inaczej.Teraz jest coraz więcej bodźców, które zaburzają funkcje jelita: plastikowe jedzenie, stres, zbyt dużo ćwiczeń (powodują między innymi mikro uszkodzenia ściany jelita, stres, czynniki pro zapalne), lekarstwa (antybiotyki, niesteroidowe leki przeciwzapalne), wiek, choroby. Ten koktajl powoduje różne dolegliwości dotyczące samego jelita jak również ogólnoustrojowe.

Co zatem robić, aby zachować, czy przywrócić zdrowe jelito? Po pierwsze: prawdziwe jedzenie, czyli z dobrych źródeł, dopasowane do ogólnego stanu zdrowia, zmiana nawyków żywieniowych, wspomaganie, w razie potrzeby, probiotykami, uszczelnienie jelita.

Po drugie: relaks! Tak wiem, że to banał, ale prawdziwy. To jak się czujesz wpływa na jelita. Jeśli jesteś zestresowany, spięty, twoje jelita też są w stresie. Jedzenie w pośpiechu,  nieprawidłowe przeżuwanie pokarmu nie stymuluje nerwowego układu parasympatycznego do produkcji soku trzustkowego, wspomagającego trawienie. Zadbajmy więc o wyciszenie, uspokojenie, przejście na inny tryb. Nie musimy być cały czas w gotowości do działania.

Trzecim ważnym elementem tej układanki jest zaadresowanie ewentualnych problemów układu trawiennego. Począwszy od żołądka (odpowiednie zakwaszenie, enzymy), poprzez trzustkę, wątrobę i oczywiście jelita. Nasz organizm to system naczyń połączonych, jedno wynika z drugiego.

No i na koniec słuchajmy swojego organizmu! Układ pokarmowy jest wyjątkowy, ponieważ komunikuje się z nami, daje nam znaki, a więc korzystaj ze swoich zmysłów, aby jeszcze lepiej dostroić się do swoich jelit 🙂 Jak to działa? Jelita wydają dźwięki – burczenie, przelewanie, spowodowane nagromadzeniem płynów i gazów, np. poprzez fermentację węglowodanów i nie do końca strawionych białek. Jeśli zdarza się to sporadycznie, to może wynikać z połknięcia zbyt dużej ilości powietrza, ale gdy powtarza się cyklicznie, to jest już sygnał alarmowy. Układ pokarmowy porozumiewa się z nami również za pomocą bólu. Przyczyn bólu może być wiele: np. zaburzenia wchłaniania węglowodanów, SIBO, nietolerancje pokarmowe, dysbioza jelitowa. Działa też na  zmysł smaku, np. osoby z refluksem, mogą doświadczać kwaśnego posmaku w jamie ustnej. Kolejnym stymulowanym zmysłem jest zapach (tego już chyba nie muszę tłumaczyć 🙂

Bardziej szczegółowy przepis ( dieta, probiotyki, styl życia, układ trawienny) podam w następnym wpisie 🙂

 

Literatura:

  1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22109896
  2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3983973/
  3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4036413/
  4. http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2015/05/17/gut-bacteria-brain-health.aspx
  5. http://microbiomejournal.biomedcentral.com/articles/10.1186/2049-2618-2-16
  6. http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2016/03/13/nourishing-gut-bacteria.aspx
  7. Zdrowie zaczyna się w brzuchu, E. Sonnenburg., J. Sonnenburg, Galaktyka

 

 

Treść zamieszczana na sronie www.dietografia.pl ma na celu edukację i przybliżenie zagadnień związanych z wpływem odżywiania na nasze zdrowie. Każdy problem zdrowotny wymaga konsultacji z lekarzem. Pomimo tego, iż informacje zawarte na stronie są rzetelne i wartościowe, Dietografia (Justyna Pampuch) nie bierze odpowiedzialności za sposób wykorzystania przekazanych wiadomości.

 

 

 

 

 

Podobne artykuły:

Have your say

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.